Second Life PBF (2014)

  • Nie jesteś zalogowany.

#1 2015-01-05 15:17:59

Wyrewolwerowany Kaloryfer

VIP

40546070
Zarejestrowany: 2011-08-13
Posty: 10428
Punktów :   

Thomas Whitney

Ranek pewnego pochmurnego, październikowego dnia. Dopiero miesiąc szkoły, a mam już dosyć. Całe szczęście, że to jest ostatni rok. Niezdarnie próbuje wstać, co skutkuje upadkiem z wyra - jak zwykle. I jak zwykle na dworze przyciemniało. Na szczęście nikt nie zauważył, bo stało się to tylko przy moim domu. Pieprzone geny anioła. Wstałem z podłogi, wykląłem po raz kolejny naturę i ruszyłem do łazienki. Tam wziąłem prysznic, potem zjadłem śniadanie w kuchni - jajecznica zawsze dobra. Potem umycie zębów, ubrałem się i ruszyłem na przystanek.


VIP|Były Mistrz Gry|Były Admin



I znów budzę się i chcę patrzeć jak krew z niej tryska
Z tej którą zgarnąłem wczoraj na spokojnie, nie w piskach
Teraz dostanie coś za to, że z niczym się nie liczy
Oprócz tego żeby klienta podliczyć, dziwka

Offline

 

#2 2015-01-05 15:21:17

Nova

Użytkownik

Zarejestrowany: 2013-07-30
Posty: 977
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

No cóż, ciesz się że nie masz genów jakiegoś trolla czy czegoś w tym rodzaju... One na przykład nie grzeszą inteligencją i higieną... No to ostatnie to może nie jest cecha gatunkowa, ale kto wie? Póki co przygotowania do kolejnego dnia w szkole schodzą Ci całkiem nudno. Ruszyłeś na przystanek autobusowy, ogólnie na zewnątrz zapowiada się wkrótce na jakąś ulewę. Jak dobrze, że bus staje zaraz przed szkołą...

Offline

 

#3 2015-01-05 15:24:53

Wyrewolwerowany Kaloryfer

VIP

40546070
Zarejestrowany: 2011-08-13
Posty: 10428
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

Ciekawe, czemu geny wymieszały się w proporcjach pięćdziesiąt na pięćdziesiąt? Ciekawe, jakbym wyglądał w postaci anioła... Pewnie twarz ta sama, ale reszta? A aureolka będzie? Heh, w sumie matka nigdy nie pokazywała mi się w tej drugiej formie. Cóż, chyba będzie padać - naciągam tylko kaptur na głowę, zakładam słuchawki, puszczam sobie byle jaką muzykę. Byleby dojść na ten przystanek. Na szczęście to jakieś trzy albo cztery minuty drogi. Wkładam ręce do kieszeni i przyspieszam.


VIP|Były Mistrz Gry|Były Admin



I znów budzę się i chcę patrzeć jak krew z niej tryska
Z tej którą zgarnąłem wczoraj na spokojnie, nie w piskach
Teraz dostanie coś za to, że z niczym się nie liczy
Oprócz tego żeby klienta podliczyć, dziwka

Offline

 

#4 2015-01-05 15:27:58

Nova

Użytkownik

Zarejestrowany: 2013-07-30
Posty: 977
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

W sumie to jej nigdy o to nie prosiłeś. Wreszcie wszyscy wsiadacie do busa i jedziecie na miejsce skazania. Wszyscy siedzą, Ty akurat zająłeś ostatnie miejsce. W sumie zawsze trafiasz na przynajmniej jedno wolne. Po około 20 minutach dojeżdżacie do szkoły. Masz teraz dziesięć minut by gdzieś się przejść, posiedzieć czy też przygotować na kartkówkę z historii...

Offline

 

#5 2015-01-05 15:31:05

Wyrewolwerowany Kaloryfer

VIP

40546070
Zarejestrowany: 2011-08-13
Posty: 10428
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

Wysiadam z autobusu, dalej z kapturem na głowie i słuchawkami w uszach. Ech, zapomniałem o tej pieprzonej kartkówce z historii. Nie ma co teraz się uczyć... I tak nie dam rady nauczyć się tylu dat w dziesięć minut. W sumie idę do szkoły, potem kieruję się pod klasę. Widząc znajome twarze witam się z nimi, ale nie wdaję się z żadnym lub z żadną w jakąś gadaninę. Nie mam na nic ochoty. Kurde, nie chodzi o tą kartkówkę, to coś innego. Czasem tak mam. Siadam sobie pod klasą i czekam na dzwonek.


VIP|Były Mistrz Gry|Były Admin



I znów budzę się i chcę patrzeć jak krew z niej tryska
Z tej którą zgarnąłem wczoraj na spokojnie, nie w piskach
Teraz dostanie coś za to, że z niczym się nie liczy
Oprócz tego żeby klienta podliczyć, dziwka

Offline

 

#6 2015-01-05 15:34:42

Nova

Użytkownik

Zarejestrowany: 2013-07-30
Posty: 977
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

Wreszcie zapadł wyrok, większość wszystkich ogólnie siedziała z nosami w książkach póki nauczycielka nie weszła do klasy. Ogólnie niektórzy przygotowali sobie ściągi, a Ty nic nie masz. Kolejna jedynka do kolekcji? Może z jakiegoś luźniejszego zadania by udało ci się zdobyć przynajmniej te ułamki punktów do --2... Czasem jak ma dobry humor to daje nawet jak sporo brakuje...

Offline

 

#7 2015-01-05 15:38:01

Wyrewolwerowany Kaloryfer

VIP

40546070
Zarejestrowany: 2011-08-13
Posty: 10428
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

Siadłem do ławki, od razu wyciągnąłem kartkę i długopis. Zapisałem wszystkie zadania, podpisałem się i patrzę się w tą kartkę, jak przysłowiowy szpak w... No, nieważne. Jeżeli zaraz coś nie wymyślę to nie będzie ciekawie. Z historii zawsze byłem lewy, nie potrzeba mi kolejnej jedynki do mojego potężnego arsenału tychże ocen z tego przedmiotu. Hmm... A jakby spróbować... To może wypalić. Złudna nadzieja, ale zawsze. Trudno, trzeba złamać czasem swoje zasady. Spojrzałem się na żarówki w klasie i skupiłem się... Staram się, żeby zaczęły mrygać - pomimo dnia, zapalają je, gdyż szkoła jest w okolicach drzew i w środku jest zawsze ciemniej.


VIP|Były Mistrz Gry|Były Admin



I znów budzę się i chcę patrzeć jak krew z niej tryska
Z tej którą zgarnąłem wczoraj na spokojnie, nie w piskach
Teraz dostanie coś za to, że z niczym się nie liczy
Oprócz tego żeby klienta podliczyć, dziwka

Offline

 

#8 2015-01-05 15:44:57

Nova

Użytkownik

Zarejestrowany: 2013-07-30
Posty: 977
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

Żarówki zaczęły migać i trzeszczeć, a jedna nawet okazała się być na tyle nie wytrzymała że pękła i rozsypały się iskry. Twój plan udał się może nawet za dobrze. Po chwili nauczycielka kazała wszystkim wyjść z klasy zaniepokojona tym co się stało, a pozostałe żarówki dalej niebezpiecznie migały i trzeszczały... Jedna dziewczyna pisnęła bo strzeliła kolejna żarówka, zaraz nad nią. Na szczęście tylko pęknięcia, szkło nie porozsypywało się bo wtedy mogłoby być z lekka niebezpiecznie nawet.

Offline

 

#9 2015-01-05 15:48:09

Wyrewolwerowany Kaloryfer

VIP

40546070
Zarejestrowany: 2011-08-13
Posty: 10428
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

Kurde, trochę przesadziłem - nie chciałem wystraszyć tej dziewczyny. Przeprosiłbym, ale za co? Wyjdzie, że to moja sprawka, choć i tak by nie uwierzyła - mało kto ze śmiertelników wie o takich jak ja. Wyszedłem z klasy - w takich sytuacjach wysyłają nas do świetlicy, więc tam sobie spokojnie poszedłem z plecakiem. Pewnie teraz przełoży tą kartkówkę i będę miał szansę się przygotować. Przy odrobinie szczęścia może będą te same pytania. Nadzieja matką głupich, ale do mądrych nie należę. Heh.


VIP|Były Mistrz Gry|Były Admin



I znów budzę się i chcę patrzeć jak krew z niej tryska
Z tej którą zgarnąłem wczoraj na spokojnie, nie w piskach
Teraz dostanie coś za to, że z niczym się nie liczy
Oprócz tego żeby klienta podliczyć, dziwka

Offline

 

#10 2015-01-05 15:52:58

Nova

Użytkownik

Zarejestrowany: 2013-07-30
Posty: 977
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

No nigdy nic nie wiadomo, ale tak - kartkówki nie macie i całe szczęście. Teraz zostało wam poczekać na kolejną lekcję, bo z historii mieliście mały wykład co do następnego rozdziału z historii. O czym będzie i takie tam blablabla. Po takiej porcji nudy jak tylko zadzwonił dzwonek to cała klasa wystrzeliła z świetlicy nie chcąc jej już więcej słuchać. No cóż, szczere,

Offline

 

#11 2015-01-05 15:59:02

Wyrewolwerowany Kaloryfer

VIP

40546070
Zarejestrowany: 2011-08-13
Posty: 10428
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

Ruszyłem od razu z klasą. Następny mam chyba angielski, więc lajcik - język ojczysty nie sprawiał mi nigdy problemów. Idę spokojny, że nie będę musiał już nic majstrować. Rozglądam się po szkole i nastawiam uszu - na pewno już opowieść o żarówkach obiegła całą szkołę. Cóż, gdyby wiedzieli, że to moja zasługa... Na pewno byłbym wyrzutkiem, a znając życie, dyrekcja wymyśliłaby byle jaki pretekst, by mnie wyrzucić na zbity pysk.


VIP|Były Mistrz Gry|Były Admin



I znów budzę się i chcę patrzeć jak krew z niej tryska
Z tej którą zgarnąłem wczoraj na spokojnie, nie w piskach
Teraz dostanie coś za to, że z niczym się nie liczy
Oprócz tego żeby klienta podliczyć, dziwka

Offline

 

#12 2015-01-05 16:05:00

Nova

Użytkownik

Zarejestrowany: 2013-07-30
Posty: 977
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

Z pewnością tak... Póki co wszyscy gadają tylko o tym, jest nawet teoria że ta klasa jest nawiedzona i duch mieszkający w niej wreszcie dał o sobie znać... czyli wymysły chłopaków by straszyć dziewczyny. Na angielskim faktycznie było spokojnie, to notatka, to jakieś krótkie odpytki i czytanie wiersza... Wreszcie szykują się wam dwa matematyki, najgorszy dzień w szkole właśnie przez to.

Offline

 

#13 2015-01-11 20:01:35

Wyrewolwerowany Kaloryfer

VIP

40546070
Zarejestrowany: 2011-08-13
Posty: 10428
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

Kurde, tak się cieszyłem, że luźny dzień, a zapomniałem o matematykach... Cóż, chyba też będzie trzeba coś wywinąć jednak. Tak narzekałem na te swoje geny, a tu proszę - przydatne! Idę jak na skazanie w stronę klasy od matmy - po drodze wsłuchując się w ploty uczniów. Jak to czasem śmiesznie jest ich posłuchać - plotą różne głupoty o różnych ludziach.


VIP|Były Mistrz Gry|Były Admin



I znów budzę się i chcę patrzeć jak krew z niej tryska
Z tej którą zgarnąłem wczoraj na spokojnie, nie w piskach
Teraz dostanie coś za to, że z niczym się nie liczy
Oprócz tego żeby klienta podliczyć, dziwka

Offline

 

#14 2015-01-11 20:09:05

Nova

Użytkownik

Zarejestrowany: 2013-07-30
Posty: 977
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

Między innymi o męskim trójkącie miłosnym... No dobra może lepiej było nie słuchać tych plot? Nauczycielka od majzy to kobieta w średnim wieku, do tego zaciąga pod niemiecki, w sumie stamtąd pochodzi więc nie ma się co dziwić... I do tego dzisiaj ma zamiar przepytać całą klasę... Ktokolwiek cokolwiek przeciągał... dostawał jedynkę.

Offline

 

#15 2015-01-11 20:11:42

Wyrewolwerowany Kaloryfer

VIP

40546070
Zarejestrowany: 2011-08-13
Posty: 10428
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

No świetnie, jak nie historia, to matematyka... Ech, no nic. Siedzę spokojnie, spoglądając, jak się kilka osób męczy. No przepraszam bardzo - ktoś musi się poświęcić, by nie było nic podejrzanego w tym, że jak ja mam być, to zaraz coś się dzieje. Gdzieś tak w połowie drogi do mnie skupiam się... Tym razem kulturalnie, ostrzegę ją - sprawiam, że żarówką nad nią pęka. A niech się pokaleczy, mam to gdzieś. Jest taką wredną suką, że to jest nieporozumienie.


VIP|Były Mistrz Gry|Były Admin



I znów budzę się i chcę patrzeć jak krew z niej tryska
Z tej którą zgarnąłem wczoraj na spokojnie, nie w piskach
Teraz dostanie coś za to, że z niczym się nie liczy
Oprócz tego żeby klienta podliczyć, dziwka

Offline

 

#16 2015-01-11 20:16:33

Nova

Użytkownik

Zarejestrowany: 2013-07-30
Posty: 977
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

Po chwili nauczycielka miała kilka rys na policzkach oraz pełno szkiełek we włosach... Mało tego... Przerażona zaczęła tak krzyczeć, że pozostałe żarówki pękały od jej głosu... A uczniowie chyba ogłuchną od tego wszystkiego. Cała klasa wybiegła momentalnie  z sali lekcyjnej. Ogólnie nieco odczuwali jej głos, ale chyba cieszyli się że może odpowiedź z matematyki się odciągnie...

Offline

 

#17 2015-01-11 20:19:37

Wyrewolwerowany Kaloryfer

VIP

40546070
Zarejestrowany: 2011-08-13
Posty: 10428
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

Matko Boska, jak ona drze tego ryja! Zatykając uszy, wybiegłem z sali, oczywiście udając przerażonego i tak dalej... Mam nadzieję, że odpuści sobie te odpytywanie po tym, jak jej policzki spływają trochę we krwi... Kurde, robi się ze mnie coś ze psychola. Czekam na instrukcje jej albo kogoś z obsługi szkoły, która zaraz pewnie powinna się tutaj zlecieć. Obym tylko nie narobił sobie kłopotów - kiedyś mama mnie straszyła policją do spraw takich jak my. Ale to pewnie bujda.


VIP|Były Mistrz Gry|Były Admin



I znów budzę się i chcę patrzeć jak krew z niej tryska
Z tej którą zgarnąłem wczoraj na spokojnie, nie w piskach
Teraz dostanie coś za to, że z niczym się nie liczy
Oprócz tego żeby klienta podliczyć, dziwka

Offline

 

#18 2015-01-11 20:22:21

Nova

Użytkownik

Zarejestrowany: 2013-07-30
Posty: 977
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

No i tutaj coś niesamowitego. Odwołali wszelkie lekcje po to by sprawdzić w szkole elektrykę i wymienić wszystkie żarówki na te lepsze, ponieważ była teoria że to dlatego iż kupili owe najtańsze od chińczyka... No i kto wie jakie oddziały policji mogą istnieć? Jesteś pewien na pewno jednej rzeczy - nie chciałbyś mieć z taką do czynienia, pewnie nie dość że silni to jeszcze wiedzą dokładnie jak się z takim rozprawić. A wy macie.. wolneee! Jakie to cudowne słowo...

Offline

 

#19 2015-01-11 20:30:13

Wyrewolwerowany Kaloryfer

VIP

40546070
Zarejestrowany: 2011-08-13
Posty: 10428
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

Dobra, odwołuję wszystko - nie mam już żadnych wyrzutów, to było tego warte! Woooolne! Super! Od razu zgarniam plecak, zakładam słuchawki i idę w stronę wyjścia ze szkoły. Potem od razu na autobus i do domu. Chyba dzisiaj pójdę na miasto, jakieś piwo wypić. Trzeba uczcić taki dzień jak ten! Oby tylko żadne kłopoty nie wynikły po drodze do domu - niektórzy lubią pozaczepiać obcych.


VIP|Były Mistrz Gry|Były Admin



I znów budzę się i chcę patrzeć jak krew z niej tryska
Z tej którą zgarnąłem wczoraj na spokojnie, nie w piskach
Teraz dostanie coś za to, że z niczym się nie liczy
Oprócz tego żeby klienta podliczyć, dziwka

Offline

 

#20 2015-01-11 20:39:16

Nova

Użytkownik

Zarejestrowany: 2013-07-30
Posty: 977
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

Po chwili byłeś już w autobusie. Żadnych problemów, istne marzenia!  Okazało się, że dostałeś jakiś list. Dość szczególne złote zdobienie na białej kopercie. Tak to nic szczególnego, poza faktem, że pogoda jest wreszcie ładna.

Offline

 

#21 2015-01-13 11:01:52

Wyrewolwerowany Kaloryfer

VIP

40546070
Zarejestrowany: 2011-08-13
Posty: 10428
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

Gdy tylko wszedłem do domu, złapałem za list. Dziwne, rzadko dostaje listy, szczególnie zdobione. Mam złe przeczucia - trudno ich nie mieć, wykorzystujesz swoje moce i nagle dostajesz jeszcze dziwniejszy list. Po krótkiej bitwie myśli postanawiam jednak go otworzyć. Idę do kuchni, otwieram go, robię kanapki i czytam list, jedząc sobie.


VIP|Były Mistrz Gry|Były Admin



I znów budzę się i chcę patrzeć jak krew z niej tryska
Z tej którą zgarnąłem wczoraj na spokojnie, nie w piskach
Teraz dostanie coś za to, że z niczym się nie liczy
Oprócz tego żeby klienta podliczyć, dziwka

Offline

 

#22 2015-01-13 11:07:35

Nova

Użytkownik

Zarejestrowany: 2013-07-30
Posty: 977
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

Tutaj było akurat zaproszenie? Ale na co ktoś miałbyCCię zapraszać? Po chwili widzisz na początku "organizujemy spotkanie dla wszystkich nadprzyrodzonych z szkoły" i wszystko jasne... Aż strach się bać jak okaże się, że jakaś nauczycielka to demon albo coś... "Od 23 dnia 21.09.14" Czyli jutrzejsza noc... I na waszej hali gimnastycznej...

Offline

 

#23 2015-01-13 11:09:31

Wyrewolwerowany Kaloryfer

VIP

40546070
Zarejestrowany: 2011-08-13
Posty: 10428
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

No nie! Wiedziałem, żeby nie wykorzystywać tej piekielnej mocy! Ktoś się do cholery domyślił! Nie, nie, tak łatwo się nie dam! Za pewne będzie tam dyrektor i wyleją mnie na zbity pysk? Nie ma opcji. Od razu podarłem list na duuużo kawałków i wywaliłem do kosza na śmieci. Jakoś odechciało mi się jeść... Nie, nie będę siedział w domu. Zamykam go i wychodzę na miasto, muszę trochę połazić, pomyśleć o tym. Kieruję się w stronę parku.


VIP|Były Mistrz Gry|Były Admin



I znów budzę się i chcę patrzeć jak krew z niej tryska
Z tej którą zgarnąłem wczoraj na spokojnie, nie w piskach
Teraz dostanie coś za to, że z niczym się nie liczy
Oprócz tego żeby klienta podliczyć, dziwka

Offline

 

#24 2015-01-13 11:14:47

Nova

Użytkownik

Zarejestrowany: 2013-07-30
Posty: 977
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

Próbowałeś zniszczyć ów list i się udało, ale co z tego, skoro po momencie znowu był cały i do tego w Twojej skrzynce na listy? Wolałeś już uciec od tego i od razu znalazłeś się na mieście. W okolicy jest jedna całkiem przyzwoita knajpa, gdzie można dobrze zjeść i się napić, a Ty przez to wszystkomasz wrażenie, że widzisz wokół same potwory itd, ale to chyba tylko szok po dostaniu takiego listu.

Offline

 

#25 2015-01-13 11:20:42

Wyrewolwerowany Kaloryfer

VIP

40546070
Zarejestrowany: 2011-08-13
Posty: 10428
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

To pewnie po prostu szok i strach, muszę się natychmiast uspokoić... Cóż, chyba wejdę do tej knajpy - jakieś piwko i rozrywka na pewno mi nie zaszkodzą, a może i wręcz pomogą? Mam przy sobie jakąś kasę, więc nie jest źle. Wchodzę tam i rozglądam się w okół. Brakuje jeszcze tego, by to było tajne miejsce spotkań demonów czy coś takiego. Podchodzę do barmana i zamawiam piwo. Siadam przy stoliku i próbuję ogarnąć myśli.


VIP|Były Mistrz Gry|Były Admin



I znów budzę się i chcę patrzeć jak krew z niej tryska
Z tej którą zgarnąłem wczoraj na spokojnie, nie w piskach
Teraz dostanie coś za to, że z niczym się nie liczy
Oprócz tego żeby klienta podliczyć, dziwka

Offline

 

#26 2015-01-13 11:40:40

Nova

Użytkownik

Zarejestrowany: 2013-07-30
Posty: 977
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

Byli tutaj zupełnie normalni ludzie. Ceny też całkiem normalne, więc jest w porządku... Siedzisz póki co w samotni, nic się nie zapowiada, póki nie wchodzi tutaj jakaś dziewczyna. Barman bez słowa nawet zrobił jej drink, który ta wzięła i usiadła na stoliku obok.

Offline

 

#27 2015-01-13 13:39:28

Wyrewolwerowany Kaloryfer

VIP

40546070
Zarejestrowany: 2011-08-13
Posty: 10428
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

Sączę piwo, starając się myśleć racjonalnie. Zwykli śmiertelnicy nie wiedzą o nas. Czyli ktoś taki jak ja urządza to spotkanie... Tylko po co? Jakaś marna potańcówa dla innych czy może spotkanie "organizacyjne"? Nie wiem co o tym myśleć. Hmmm, jak ten barman skacze koło tej dziewczyny... Nic na razie nie robię, obserwuję ją sobie w spokoju, co jakiś czas dla nie poznaki zerkając w ekran telefonu.


VIP|Były Mistrz Gry|Były Admin



I znów budzę się i chcę patrzeć jak krew z niej tryska
Z tej którą zgarnąłem wczoraj na spokojnie, nie w piskach
Teraz dostanie coś za to, że z niczym się nie liczy
Oprócz tego żeby klienta podliczyć, dziwka

Offline

 

#28 2015-01-13 13:48:43

Nova

Użytkownik

Zarejestrowany: 2013-07-30
Posty: 977
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

Nie było żadnych wiadomości, a ta sączyła drinka i wyjęła z kieszeni list o znanym Ci wzorze, pewnie dopiero teraz postanowiła odczytać a jeden z klientów zajrzał dyskretnie co tam ma.
- Aah rachunki, nie dziwię się, że panienka przyszła się tutaj napić, wiem co to znaczy - wypalił wreszcie gościu.

Offline

 

#29 2015-01-13 13:52:34

Wyrewolwerowany Kaloryfer

VIP

40546070
Zarejestrowany: 2011-08-13
Posty: 10428
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

Cholera... Albo mam omamy, albo dla zwykłych śmiertelników ten list wydaje się rachunkiem... Wychodzi na to, że ona także chodzi do tej szkoły co ja... Staram się przypomnieć sobie ją, przyglądam się jej. Może uda mi się skojarzyć, jak ma na imię albo do której chociaż klasy chodzi? Będę wiedział, na kogo uważać. Coś czuje, że jej moce nie są zbytnio "czyste", jak to moja mama lubiła mawiać.


VIP|Były Mistrz Gry|Były Admin



I znów budzę się i chcę patrzeć jak krew z niej tryska
Z tej którą zgarnąłem wczoraj na spokojnie, nie w piskach
Teraz dostanie coś za to, że z niczym się nie liczy
Oprócz tego żeby klienta podliczyć, dziwka

Offline

 

#30 2015-01-13 13:55:43

Nova

Użytkownik

Zarejestrowany: 2013-07-30
Posty: 977
Punktów :   

Re: Thomas Whitney

No cóż, kto wie? Według Ciebie może być nawet sukkubem, patrząc się na nią. Była chyba z klasy starszej o rok. Siedzi spokojnie i pije swoje, pewnie nie ma pojęcia o tym, że Ty nie jesteś zupełnie człowiekiem. Dość długo tu schodzi, a ona wreszcie wstała i ruszyła do wyjścia, nawet nie płacąc.

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
pozycjonowanie w google L2 MID x25 Int start 3/11/2017